Komiks (27) Literatura (10) Sztuka (10) Ameryka (9) Film (9) Prasa (5) Seriale (3) Ilustracja (2) Reklama (2) Ziny (1)

środa, 30 grudnia 2009

:::O pokusach czających się w czeluściach kieszeni:::

Codziennie przyłapuję się na obarczaniu winą za swoje słabości materii nieożywionej. Czy przedmiot jest jednak wolny od "złogów" skojarzeń odsyłających do zbiorowej podświadomości, mitologii kulturowej?
Odpowiedź brzmi: nie. Natomiast to nie "złogi" a owo potępienie dla przedmiotu (obiektu, na którym łatwo skupić złość... bo nam tym samym nie odpowie) przybiera bardzo często zabawne dla nas (a może tylko dla mnie) formy.

Przyjrzyjmy się pewnemu cytatowi z Pasaży Waltera Benjamina:

"Zapałka chemiczna to jedno z najszkaradniejszych urządzeń, jakie wytworzyła cywilizacja. [...] Za jej sprawą każdy z nas nosi w kieszeni pożar. [...] Nienawidzę [...] tej bezustannej groźby katastrofy, mogącej ekplodować w każdej chwili i dokładnie usmażyć ludzkość na wolnym ogniu. Jeśli popieracie p. Alphonse'a Karra, który zaczął głosić krucjatę przeciwko tytoniowi, to musicie też wznieść sztandar przeciwko zapałce chemicznej. [...] Gdybyśmy nie nosili w kieszeni sposobności, czyniącej z nas palaczy, palilibyśmy mniej. H. de Pene, Paris intime, s. 119-120." (Benjamin:2005:619)

Cóż może powinniśmy się także pozbyć sztućców, broni, luster (które czynią nas próżnymi) oraz wielu innych przedmiotów codziennego użytku?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...